Dimitri Rascalov — główny antagonista GTA 4
W historii GTA IV jest wielu złoczyńców, ale jeden wyróżnia się jako prawdziwy antagonista: Dimitri Rascalov. To człowiek, który zdradza Niko nie raz, nie dwa, ale trzy razy — i za każdym razem Niko jest o krok od uwierzenia, że tym razem będzie inaczej.
Kim jest Dimitri Rascalov?
Dimitri Rascalov to rosyjski gangster działający w Liberty City. Formalnie jest partnerem biznesowym Mikhaila Faustina — impulsywnego szefa rosyjskiej mafii w Broker. W praktyce jest chłodnym, kalkulującym manipulatorem, który czeka na odpowiedni moment, by wbić nóż w plecy każdemu, kto mu ufa.
Jego siłą nie jest brutalność (od tego ma ludzi) — to inteligencja, zdolność do długoterminowego planowania i absolutny brak lojalności wobec kogokolwiek.
Pierwsze spotkanie z Niko
Niko poznaje Dimitriego przez Faustina — to Dimitri zleca mu pierwsze morderstwa dla rosyjskiej mafii. Wydaje się pragmatyczny i rozsądny w porównaniu z niestabilnym Faustinem.
Dimitri wykorzystuje Niko jako narzędzie. Gdy Niko staje się dla niego problemem — sprzedaje go. Pierwsza zdrada: w misji „Russian Revolution" Dimitri zaprasza Niko na spotkanie w magazynie, gdzie czekają zbrojni napastnicy. Niko ledwo wychodzi żywy.
Dmitri i Ray Bulgarin
Żeby zapłacić swoje długi wobec Ray'a Bulgaryna — niebezpiecznego rosyjskiego gangstowego bossa — Dimitri sprzedaje Niko. Bulgarin twierdzi, że Niko ukradł mu pieniądze z transakcji narkotykowej lata temu (co Niko zaprzecza).
Ten wątek z Bulgarynem to część historii, która łączy wojenną przeszłość Niko — jego życie jako żołnierza nająemnika w Europie — z teraźniejszością w Liberty City. Dimitri używa tej historii jako karty przetargowej.
Dalsze pojawienia się w fabule
Dimitri znika z bezpośredniej akcji na środkową część gry, ale jego wpływ jest wszędzie. Bernie Crane (stary znajomy Niko) jest szantażowany przez ludzi Dimitriego. Wątek z diamentami w muzeum kończy się katastrofą częściowo przez interwencję sił powiązanych z Dimitrim.
Pod koniec gry Dimitri wraca do centrum akcji — tym razem jako człowiek, który chce przejąć operacje Jimmy'ego Pegorino i stać się prawdziwą siłą w przestępczym świecie Liberty City.
Zdrada Pegorino
Dimitri zawiera układ z Pegorino na sprzedaż heroiny. W ścieżce Deal Niko akceptuje ten układ i asystuje przy transakcji. Dimitri — zgodnie z oczekiwaniami tych, którzy znają go od początku — ponownie zdradza: zabiera heroinę i zostawia ludzi do zabicia Niko.
Następnie Dimitri zabija samego Pegorino i przejmuje jego operacje. To typowe dla Rascalova: eliminuj wszystkich, którzy mogą stać się zagrożeniem lub obciążeniem.
Finał: dwie drogi do tego samego końca
Niezależnie od wyboru gracza, Dimitri Rascalov ginie w finale GTA IV. Wybór między Deal a Revenge to jeden z najtrudniejszych momentów moralnych w całej grze:
Ścieżka Revenge: Niko odmawia umowy i atakuje Dimitriego na statku Platypus — tym samym, na którym Niko przybył do Liberty City. Zabija go w ładowni.
Ścieżka Deal: Dimitri zleca zamordowanie Niko podczas wesela Romana. W zamieszaniu ginie Roman. Niko ściga Dimitriego w finale „A Revenger's Tragedy" i zabija go na Happiness Island.
Obydwie śmierci Dimitriego mają ten sam smak — zbyt późno, zbyt dużo kosztowały.
Co czyni Dimitriego wyjątkowym antagonistą?
Rascalov jest inny od typowych antagonistów GTA. Nie jest głośny, nie szaleje, nie epatuje brutalnością. Jest zimny i racjonalny — a to sprawia, że jest bardziej przerażający.
Każda jego zdrada jest logiczna z jego perspektywy. Niko był przydatny, dopóki był. Potem stał się problematyczny. Racjonalne wyjście: sprzedać go. Faustin był niestabilny i przyciągał uwagę policji. Racjonalne wyjście: nakłonić Niko do jego zabicia. Pegorino potrzebował partnera. Racjonalne wyjście: wziąć pieniądze i zlikwidować wspólnika.
Dimitri nie ma skrupułów, bo skrupuły nie są racjonalne. I to właśnie sprawia, że jest tak skutecznym złoczyńcą — i tak ważnym elementem moralnego przesłania GTA IV o cenie cynizmu. Pełne konsekwencje tej historii ujawnia dopiero analiza psychologiczna ewolucji Niko Bellica — człowieka, który przez takich jak Dimitri stopniowo traci złudzenia.